
Ile lat ma Iwona Mazurkiewicz z „Sanatorium Miłości”?
Iwona Mazurkiewicz to jedna z najbardziej rozpoznawalnych uczestniczek programu „Sanatorium Miłości”, która zdobyła serca widzów swoją autentycznością i pozytywną energią. Jest doskonałym przykładem tego, że poszukiwanie miłości nie ma granic wiekowych.
Kim jest Iwona Mazurkiewicz z programu Sanatorium Miłości
Iwona Mazurkiewicz to 65-letnia uczestniczka drugiego sezonu popularnego programu TVP „Sanatorium Miłości”, pochodząca z Radomska. Jej udział w programie został doceniony przez widzów, którzy pokochali jej szczerość i otwartość w podchodzeniu do poszukiwania miłości w dojrzałym wieku. Mieszkańcy Radomska nazywają ją „kobietą petardą” i „szaloną Iwonką” ze względu na jej niesamowitą energię i optymizm. Uczestniczka wyróżniała się na tle innych osób biorących udział w programie swoją naturalną charyzmą i umiejętnością nawiązywania głębszych relacji. Od razu wpadła w oko wszystkim panom szukającym miłości w telewizyjnym show, co wywołało napięcia między nią a pozostałymi uczestniczkami programu.
Życiorys i bogata kariera zawodowa Iwony Mazurkiewicz
Iwona Mazurkiewicz życiorys obejmuje bogate doświadczenia życiowe i zawodowe, które ukształtowały jej niezwykłą osobowość. Jest rodowitą radomszczanką, choć przez prawie 20 lat mieszkała i pracowała za granicą, w Anglii i Holandii. Wyjechała za pracą i jest dumna z tego, jak poradziła sobie bez znajomości języka. Z wykształcenia Iwona Mazurkiewicz jest fizjoterapeutką, co tłumaczy jej pasję do ruchu i aktywnego stylu życia. W ciągu swojej kariery zawodowej imała się wielu zajęć, m.in. uczyła wychowania fizycznego w szkole podstawowej, prowadziła aerobik i sklep kosmetyczny. Wykonuje masaże, trochę szyje, a choć jest na emeryturze, uwielbia pracować. Rok przed udziałem w programie zdecydowała się na powrót do rodzinnego Radomska, gdzie mieszka jej syn z synową i 11-letnim wnuczkiem. Postanowiła wrócić do korzeni, czując się zawieszona w próżni gdzieś za granicą.
Dramatyczne doświadczenia życiowe uczestniczki
Życie nie oszczędzało Iwony Mazurkiewicz. Z pierwszym mężem się rozwiodła, potem poślubiła mężczyznę, z którym życie było dla niej „prawdziwym rajem”, niestety przerwanym śmiercią partnera. Urodziła dwójkę dzieci z wadą serca, jedno zmarło, drugie cudem udało się uratować dzięki leczeniu za granicą. Jak sama przyznaje: „Jeżeli traci się jedno dziecko, a drugie wyrywa śmierci, to te rany w sercu nigdy się nie goją. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że każdy niesie swój krzyż”. Mimo trudnych doświadczeń, dziś nie rozdrapuje ran i potrafi się cieszyć życiem.
Aktywność i pasje
Iwona Mazurkiewicz jest niezwykle aktywną kobietą i nie boi się męskich zajęć. Potrafi rąbać i nosić drewno, a kiedy trzeba, chwyci za piłę i łopatę. Uwielbia „grzebać w ziemi” i obecnie pracuje nad leśnym ogrodem, który sama projektuje i wykonuje. Kiedyś jej ogród zajął pierwsze miejsce w miejskim konkursie. Uczestniczka programu jest członkinią Uniwersytetu Trzeciego Wieku „Wiem Więcej” w Radomsku, gdzie regularnie uczestniczy w zajęciach tanecznych. Jako fizjoterapeutka uważa, że taniec jest najlepszą formą ruchu dla każdego. Jej marzeniem jest udział w „Tańcu z Gwiazdami”. Codziennie słucha języka angielskiego, by go nie zapomnieć, zawsze znajdzie czas na kawę z sąsiadką i wyjście do miasta. Jak sama przyznaje: „Czasami się dziwię, że mam w sobie tyle energii”.
Sukces miłosny w programie Sanatorium Miłości
Dla Iwony Mazurkiewicz udział w programie „Sanatorium miłości” zakończył się szczęśliwie. Nie tylko znalazła miłość, lecz także nowy cel w życiu. Wraz z mężem, Gerardem Makoszem (83 lata), przekonuje seniorów, że aktywne, pełne przygód życie nie jest zarezerwowane tylko dla młodych. Do udziału w programie namawiała ją koleżanka „z podwórka”, ale początkowo bezskutecznie. Iwona przyznaje, że nie oglądała pierwszej edycji i początkowo nie chciała o tym słyszeć. Dopiero po kolejnej sugestii sąsiadki zaczęła się zastanawiać: dlaczego nie? By dostać się do programu, musiała przejść 3-etapowy casting, w tym wypełnić ankiety, nakręcić film z prezentacją własnej osoby i przyjechać na rozmowę do Warszawy. Wrażenie na komisji zrobiła jej stylizacja z pomarańczowymi spodniami.
Związek z Gerardem Makoszem i walka z krytyką
Wątpliwości wywołała głównie 18-letnia różnica wieku między zakochanymi. Nie wszyscy byli przekonani, że Iwonę i Gerarda połączyło czyste uczucie. Mazurkiewicz zarzucano interesowność, a Makosza posądzano o to, że bardziej niż żony, szuka pielęgniarki. W dniu swoich 80. urodzin Gerard oświadczył się Iwonie. 5 sierpnia 2023 roku urządzili huczny ślub i wesele w Zamku Królewskim w Niepołomicach. Małżonkowie wspólnie prowadzą na Facebooku profil „Emeryci NIEemeryci”, gdzie udowadniają, że potrafią wykorzystywać w pełni każdą chwilę. Mazurkiewicz nigdy nie ukrywała, że bolały ją uszczypliwe uwagi, z jakimi zetknęła się po emisji sezonu. Jak przyznaje: „Mimo że nam wytykano różnicę wieku, jest nam po prostu cudnie. Świetnie się rozumiemy i mamy sobie do zaoferowania wiele sposobów fajnego spędzania wolnego czasu”.
Casting i przygotowania do programu
Casting do programu wspomina z dużymi emocjami. Pytano o życie osobiste, przeszłość, związki, a nawet o seks. Po rozmowie usłyszała: „rozwaliła pani system”, nie wie w jaki sposób, może zdecydowała o tym jej spontaniczność. Jak przyznaje: „Jestem sama, ale nie samotna, mam bardzo dużo przyjaciół. Jednak tęsknota za kimś, kto by mnie przytulił, jest ogromna”. To właśnie ta szczerość i otwartość sprawiły, że została wybrana do programu.
Walka ze stereotypami dotyczącymi seniorów
Iwona Mazurkiewicz obala stereotyp seniora nieruszającego się z domu. Jak mówi: „Dzisiaj seniorzy potrafią być radośni, uśmiechnięci, zwariowani. Nie uważam, że seniorowi czegoś nie wypada. Możemy robić wszystko, czego nie próbowaliśmy do tej pory”. Swoim rówieśnikom radzi przestać użalać się nad sobą, wyjść z domu, spotykać się z ludźmi. „Bądźmy pozytywnie zakręceni, lęki blokują przed spełnianiem marzeń” – to jej życiowa filozofia. Radzi też, by otworzyć się na uczucia: „Zakochać można się w każdym wieku. W dojrzałym wieku miłość może bardziej opiera się na przyjaźni i opiekuńczości. Mamy takie samo prawo do miłości jak młodzi, dlaczego się na to zamykać?”
Obecna działalność i plany na przyszłość
Iwona Mazurkiewicz obecnie myśli o uruchomieniu w Radomsku zajęć z gimnastyki twarzy i zupełnie niecodziennych zajęć tanecznych dla seniorów. Przekonywanie seniorów, że radość życia nie jest tylko domeną młodych, uważa za swoją życiową misję. Jak wyznała w rozmowie z ShowNews: „Przydarzyła się nam przygoda, jaką jest udział w „Sanatorium”. Aktualnie zbieramy pochwały od ludzi, którzy mówią nam, że robimy dobrą robotę i że możemy być inspiracją dla innych”.
Wzór dla wszystkich szukających miłości bez względu na wiek
Historia 65-letniej Iwony Mazurkiewicz pokazuje, że nie ma górnej granicy wieku dla poszukiwania szczęścia i miłości. Jej uczestnictwo w programie „Sanatorium Miłości” stało się dowodem na to, że każdy etap życia może przynieść nowe możliwości i doświadczenia. Udział w telewizyjnym reality-show wymaga grubej skóry i dystansu do siebie, ale może przynieść nieoczekiwane szczęście, jak w przypadku tej niezwykłej kobiety z Radomska, która udowodniła, że życie dopiero się zaczyna po sześćdziesiątce.
